|
BLOG
04 października 2009, 22:41
Jak nam czasy schodzą na psy...
Kiedyś Jarosław Kaczyński definując różnice pomiędzy sobą a Donaldem Tuskiem powiedział coś takiego: "mnie wychowali rodzice, a Tuska podwórko", co nota bene samemu Tuskowi bardzo się spodobało.
Nas niezbyt szczególnie podnieca cała ta "afera hazardowa". Byłoby naiwnością sądzić, że "Ludzie o Takich Twarzach" są kimś innym, niż tylko tymi, na których wyglądają. Nas najbardziej zajmują, te "małe różnice" pomiędzy "domem i "podwórkiem". Tak na szybko. Jak w rządzie Kaczyńskiego "skorumpował się" minister sportu, to go premier zdymisjonował, a szef CBA wsadził do aresztu. Tusk zdymisjonuje ministra sportu, ale tylko po to, żeby zdymisjonować szefa CBA. W czasach Kaczyńskiego, politycy z biznesmenami spotykali się w Marriotcie. W czasach Tuska - na cmentarzu. W czasach Kaczyńskiego, polityków próbowali "pozyskiwać" biznesmeni z "górnej półki". W czasach Tuska - jakieś "szmondaki". Jednak życie publiczne schodzi nam na psy. KOMENTARZE
1. 04 października 2009, 23:51 Pamięć zawodzi czy to świadoma manipulacja?
Lipiec zatrzymany przez CBA został dopiero w październiku, już po przegranych przez PiS wyborach. Prokurator Janicka - coś Wam mówi to nazwisko?
Ministra nikt nie dymisjonował. Ze stanowiska odszedł SAM, dopiero jednak po tym, jak PO ogłosiła, że składa w Sejmie wniosek o wotum nieufności dla niego. Ale, cóż, nie pasowałoby to do tezy... Jak i to, że to w końcu człowiek dzisiejszego prezydenta był.
Swoją drogą to zła energia w tym ministerstwie cały czas nie daje o sobie zapomnieć... DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |