|
BLOG
04 sierpnia 2010, 22:08
Krzyż: Kościół już wygrał!
Krzyż wczoraj. Krzyż dziś. Krzyż, krzyż, krzyż...
Czytamy: albo totalny blamaż państwa polskiego, albo totalny blamaż jakiejś partii politycznej, albo totalny blamaż Kościoła Powszechnego, albo totalny blamaż wszystkiego i wszystkich. "Wszyscy przegrali", co jest zgodne z propagandą "niezależnych mediów" w naszym kraju. Na tym tle ciekawie wygląda zachowanie Kościoła Powszechnego. Wyłączamy z debaty publicznej "dyżurne" autorytety medialne, tj. bp bp Pieronka i Życińskiego. Na nich zawsze można bowiem liczyć. Reszta hierarchów rozumie, że bez realnego zaangażowania Kościoła w "problem krzyża" na Krakowskim Przedmieściu nie da się go skutecznie rozwiązać. Czyli, zarówno Bronisław Komorowski, jak i Jarosław Kaczyński będą zmuszeni negocjować z Kościołem tę kwestię. A jak będą negocjować - to Kościół podyktuje im swoje warunki. Czyli, tak czy owak - wygra. Ktoś, kto ma elementarne pojęcię, jak funkcjonuje Kościół Katolicki ( to dla tych z prawicy) lub chociaż przeczytał wspomnienia Jerzego Urbana (to dla tych z lewicy) wie, że hierarchowie "zawsze biorą, ale nigdy nie kwitują".To jasne. Misją Kościoła jest ewangelizacja. Tę można robić, i z Komorowskim, i z Kaczyńskim. A krzyż? Pismo naucza: "bramy piekielne go nie przemogą"! Na zapleczu
KOMENTARZE
1. 05 sierpnia 2010, 09:14 Kościół jako instytucja wygrał finansowo ale traci autorytet. Tzn . to co głosi to słuchamy i zyjemy po swojemu. W niedzielę do kościółka i dalej po swojemu. Odprawiamy rytuały typu święta, procesje itp. i żyjemy dalej po swojemu. Wielu katolików ma problemy z wymienieniem ewangelistów, że nie mówiąc o wyzaniu wiary. Historia kościoła to tabula rasa ludu. Przykładowo - zapytamy czy Jan Paweł II był wielkim papieżem to 99,99% odpowie, że tak. Na pytanie: na czym polegała jego wielkość większosć odpowie, że był Polakiem. Wymienienia jakiejś encykliki czy dorobku naukowego nikt (może poza T. Stysiem)nie jest w satnie wymienić. Nawet jako o polityku ( a takim też był jako głowa państwa) nie wielu potrafi coś powiedzieć. 2. 05 sierpnia 2010, 15:33 Cytat: Kościół jako instytucja wygrał finansowo ale traci autorytet. Tzn . to co głosi to słuchamy i zyjemy po swojemu. W niedzielę do kościółka i dalej po swojemu. Odprawiamy rytuały typu święta, procesje itp. i żyjemy dalej po swojemu. Wielu katolików ma problemy z wymienieniem ewangelistów, że nie mówiąc o wyzaniu wiary. Historia kościoła to tabula rasa ludu. Przykładowo - zapytamy czy Jan Paweł II był wielkim papieżem to 99,99% odpowie, że tak. Na pytanie: na czym polegała jego wielkość większosć odpowie, że był Polakiem. Wymienienia jakiejś encykliki czy dorobku naukowego nikt (może poza T. Stysiem)nie jest w satnie wymienić. Nawet jako o polityku ( a takim też był jako głowa państwa) nie wielu potrafi coś powiedzieć.Nic nowego pod słońcem. Zawsze tak było. I jakoś się kręci... 3. 07 sierpnia 2010, 14:34 "bramy piekielne go nie przemogą" Coś się rypnęło w cytatach, te słowa dotyczą kościoła, czyli przybytku Jezusa a nie samego krzyża. Bądźmy konsekwentni i w opisach i źródłach... Druga rzecz, to kto broni krzyża? Dla mnie dewianci religijni a od takich zachowań Chrystus był zdala, zachowania podobne piętnował. Więc... niech zaplecze się czasem zastanowi co pierniczy. 4. 07 sierpnia 2010, 16:56 Cytat: (...)Przecież tu nie chodzi o krzyż tylko, o to z czym ludzie go kojarzą. I póki nie pojawi się obiecywana tablica, to o muis tam stać. Jeśli ktoś go ruszy to ma przerąbane ! A to, że zawsze znajdą się ludzie, którzy gotowi są życie oddać to nie ma w tym przypadku nic do rzeczy. To ludzie sprawujący władze zachowali się nieodpowiedzialnie, co mogło doprowadzić nawet do rozlewu krwi... Ja twierdzę, że o to od samego początku chodziło - na wejście Prezia, wykazna zdecydowana stanowczość - może lud się trochę "zdyscyplinuje" albo... my go zdyscyplinujemy (wolny cytat z Płemiera). 5. 07 sierpnia 2010, 18:16 Przecież tu nie chodzi o krzyż tylko, o to z czym ludzie go kojarzą. A z czym kojarzą, ze Smoleńskiem? Antypatriotami z PO? Chodzi o pomnik? Po co pomnik w tamtym miejscu, jeden wystarczy. Pałac jest miejscem zamieszkania i sprawowania władzy prezydenckiej a nie miejscem na pomniki czy tablice. Można gdzie indziej i w inny sposób... 6. 07 sierpnia 2010, 21:31 Cytat: A z czym kojarzą, ze Smoleńskiem? Antypatriotami z PO? Chodzi o pomnik?Kojarzą ze śmiercią Prezydenta... i żałobą po nim ! Takie to proste, a jakie trudne do zrozumienia... dla niektórych ! DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |